FRASZKI

 

Łopot
Na nic orlich skrzydeł łopot,
gdy po uszy wpadniesz w błoto.

XXX

Na wąsy
Czy wąsów twych wiecha
do nas się uśmiecha,
czy też ostro kąsać
chcą zęby spod wąsa?!

XXX

Stoły
Gdy na moim stole
ziemniaki i olej,
kusi mnie biesiada
przy stole sąsiada.

XXX

Podział
Dzięki swej pracy
żyją biedacy;
dzięki pieniądzom
idioci rządzą.

XXX

Hipokryzja
Żony swe kochamy
uczuciem głębokim
pomiędzy skokami
z innymi – na boki.

XXX

Wygląd

Pod siwą brodą
zmarszczki na twarzach;
wygląda młodo,
kto się zestarzał.

XXX

Lek

Ból życia leczmy
śmiechem słonecznym!
XXX

Horpyny władzy
Wierni nie wierzą
rządzącym jędzom.
Gdzie rządzi nierząd,
na rządy zrzędzą.

XXX

Wierszyk z pompą

Choć mieszkasz przy pompie,
postępuj jak skąpiec:
czerp wodę z wystąpień,
skarpetki jak słoń pierz…
Cy uda się kąpiel?
Przypuszczam, że wątpię.

XXX

Postęp

Ludzie nam rosną,
tęskniąc za knieją;
już z dżungli w kosmos
dotrzeć umieją.

XXX

Kierat

Tak trudno ogiera
wprząc w życiowy kierat!
Do pracy ma szkapa
większy odeń zapal!

XXX

Sum

Gdy sum zobaczył
z przynętą haczyk,
a z nim wędzisko…
wił się jak piskorz.

XXX
Stary koń

Za złe mu nie bierz:
hasał jak żrebie;
przebył jak pacjent
końską kurację.

XXX

Śladem Sokratesa

Choć ku Ksantypie
nocami łypie,
śpi z młoda kozą
tak jak filozof.

XXX

Dar
Są niebios darem
dwa źródła potęg:
komórki szare
i ręce złote.

XXX

Siła oręża
Kto chce zwyciężać
siłą oręża,
ten się nie kładzie
na barykadzie.

XXX

Sztandar i proporzec
Mafijna banda
rozwija sztandar,
więc lud w pokorze
zwija proporzec.

XXX

Tajniki
Gdy chcesz znaleźć sposób,
by dojść do sekretu,
nie czytaj donosów
od analfabetów.

XXX

Postawa życiowa
Kto się obywa,
stroni od prywat;
zachłanność dzieli
obywateli.

XXX

Warunek sukcesu
Kto się głowi,
zna metodę:
- Karierowicz
musi odejść!
XXX

Pociąg
Choć ma biedaczka
nogi jak kaczka,
ciągnie do młodych
jak gęś do wody.

XXX

Darcie szat
Ten symbol zrozummy,
gdy etyk drze szaty:
- Cnotliwy jest dumny,
niecnota – bogaty.

XXX

Pokolenia
Nie licz na potomność!
Wnuki cię zapomną.

CHIŃSZCZYZNA

Poliglota wyznał:
„- Piękna jest chińszczyzna!”
Czcił Chiny ten człowiek
nade wszystko – w mowie,
ale z Chińczykami
mistrz – niestety – zamilkł:
„- Z moim ideałem
w życiu nie gadałem!”

X X X

W „DZIKIM KRAJU”

Żyć po królewsku
pośród nas chcieli;
mogli bez przeszkód
grać rolę elit.
Ich rząd uświetnił
bursztyn i złoto;
za deszcz obietnic
zostawią – potop.
Gdy już z beztroską
furę głupstw palną;
stwierdzą, że polskość
to nienormalność;
potem znikają
jak król Walezy,
bo „na tym kraju”
im nie zależy.

X X X

NA POŻEGNANIE

Wyjeżdża rozrzutnik;
żegnamy go smutni;
mógł wszystko wyprzedać
nim zjawi się bieda…
Zatrzymał nimb sławy,
nam – długi zostawił;
po życiu z ofermą
nadchodzi czas miernot.

X X X

TOAST DLA CZARNYCH OWIEC

„ – Na świat nie przyjdzie tu żaden geniusz!!
Nie każdy pragnie żyć w waszym cieniu!
Uczciwy miejsca tu nie zagrzeje,
gdzie żyją tacy jak wy – złodzieje!
Wznosimy przeto toast – na zdrowie
wszystkich parszywych i czarnych owiec!”

X X X

O UMIARZE

Źle, kiedy naród
nie zna umiaru;
kraj swój zniszczycie
przez nadużycie!

X X X

Comments are closed.