TRIOLETY

Do pustych kieszeni
nie trafią frazesy;
nie mówcie, szaleni,
do pustych kieszeni.
Choć krzykacz się pieni,
nie napełni kiesy;
do pustych kieszeni
nie trafią frazesy.

x x x x

Gdy nie umiesz lepiej,
to lepiej nic nie mów!
Zamknij buzię, cepie,
gdy nie umiesz lepiej!
Kto byle co klepie,
Ten szkodzi bliźniemu;
Gdy nie umiesz lepiej,
To lepiej nic nie mów!

x x x x

Kwiaty kłamstw siejemy,
by zbierać owoce;
bez wstydu, bez tremy
kwiaty kłamstw siejemy.
Liczymy na dżemy,
a spijamy ocet;
kwiaty kłamstw siejemy,
by zbierać owoce…

x x x x

Od głupców się uczymy,
że głupcem być nie warto!
Jedynie tej maksymy
od głupców się uczymy.
Gdy wpuszczą cię w maliny,
kładź tamę głupim żartom!
Od głupców się uczymy,
że głupcem być nie warto.

x x x x

Opanuj się, chamie,
panie, się pohamuj,
Bo gniewem się splamię;
opanuj się, chamie!
Wybryki twe chrzanię
i pogląd do chrzanu!
Opanuj się, chamie!
Panie, się pohamuj!

Gbur się obraża,
bo jest ponury!
Za śmiech na twarzach
gbur się obraża.
Tną żarty kpiarza
aż lecą wióry;
gbur się obraża,
bo jest ponury.

x x x x

Ważna osobo –
służ narodowi!
Panuj nad sobą –
ważna osobo!
Bądź władz ozdobą,
zamiast łup łowić!
Ważna osobo –
służ narodowi!

x x x x

Śni o wyborach
twórca obietnic;
Cwaniaków sfora
śni o wyborach.
Znikł jak kamfora
marzeń sen letni;
Śni o wyborach
twórca obietnic.

X x x x

Nie łapie much orzeł
w locie ku obłokom;
choć gżą się w oborze,
nie łapie much orzeł!
O gnój dbać nie może,
kto mierzy wysoko;
nie łapie much orzeł
w locie ku obłokom!

x x x x
Najpierw zasługa,
potem – zapłata;
pazerność ugaś!
Najpierw zasługa!
Choć toniesz w długach,
los figle płata:
Najpierw zasługa,
potem – zapłata!

Comments are closed.